http://waldemar-rajca.blog.onet.pl/Powszechny-stan-bezmyslenia,2,ID408477064,n
W naszej rzeczywistości dzieją się takie rzeczy, “o jakich się filozofom nie śniło”…
http://waldemar-rajca.blog.onet.pl/Powszechny-stan-bezmyslenia,2,ID408477064,n
W naszej rzeczywistości dzieją się takie rzeczy, “o jakich się filozofom nie śniło”…
“If you tell a lie big enough and keep repeating it, people will eventually come to believe it. The lie can be maintained only for such time as the State can shield the people from the political, economic and/or military consequences of the lie. It thus becomes vitally important for the State to use all of its powers to repress dissent, for the truth is the mortal enemy of the lie, and thus by extension, the truth is the greatest enemy of the State.”
Joseph Goebbels

"Why should I trade one tyrant 3000 miles away for 3000 tyrants one mile away? An elected legislature can trample a man's rights as easily as a King can."
Benjamin Martin
"The Patriot"
(Played by Mel Gibson)
"libertarian: One who understands that forcing solutions on people by fraud, gunpoint, legislation, judicial fiat or majority rule is injustice ... degrading and unfair; but allowing people free choice among solutions which rob no one allows the learning of responsibility and the development of self-esteem."
Neo: "Wiem, że tam jesteście. Czuję was. Wiem, że się boicie. Boicie się nas. Boicie się zmian. Nie znam przyszłości. Nie powiem wam, jak to się skończy. Ale powiem wam, jak się zacznie. Odłożę słuchawkę i pokażę ludziom to, co przed nimi ukrywaliście. Świat bez was. Świat nie kontrolowany, bez granic i nakazów. Świat, w którym wszystko jest możliwe. Co się stanie potem, to już zależy od was."
Neo: I know you're out there. I can feel you now. I know that you're afraid. You're afraid of us. You're afraid of change. I don't know the future. I didn't come here to tell you how this is going to end. I came here to tell you how it's going to begin. I'll hang up this phone. And then I'll show these people what you don't want them to see. I'm going to show them a world without you. A world without rules and controls, without borders or boundaries. A world where anything is possible. Where we go from there is a choice I leave to you.
"Próbuję uwolnić twój umysł, Neo. Ale mogę wskazać ci tylko drzwi. Sam musisz przez nie przejść."
I’m trying to free your mind, Neo. But I can only show you the door. You’re the one that has to walk through it.
"Matrix jest wszędzie, otacza nas ze wszystkich stron. Nawet tu i teraz. Widzisz go wyglądając przez okno i włączając telewizor. Czujesz, gdy idziesz do pracy, czy do kościoła, gdy płacisz podatki. To świat, który postawiono ci przed oczami, by przesłonić prawdę.
Neo – Jaką prawdę?
Morfeusz – Że jesteś niewolnikiem. Jak wszyscy inni, urodziłeś się w kajdanach. W więzieniu, którego nie mozesz poczuć ani dotknąć. W więzieniu umysłów. Niestety, nie da się wytłumaczyć, czym jest Matrix. Sam musisz się przekonać."
The Matrix is everywhere. It is all around us. Even now in this very room. You can see it when you look out your window. Or when you turn on your television. You can feel it when you go to work. When you go to Church. When you pay your taxes. It is the world that has been pulled over your eyes to blind you from the truth.
Neo – What truth?
Morfeusz – That you are a slave, Neo. Like everyone else, you were born into bondage, born into a prison that you cannot smell, taste, or touch. A prison for your mind. Unfortunately, no one can be told what the Matrix is. You have to see it for yourself.
Julian Tuwim "Mieszkańcy"
Straszne mieszkania. W strasznych mieszkaniach
Strasznie mieszkają straszni mieszczanie.
Pleśnią i kopciem pełznie po ścianach
Zgroza zimowa, ciemne konanie.
Od rana bełkot. Bełkocą, bredzą,
Że deszcz, że drogo, że to, że tamto.
Trochę pochodzą, trochę posiedzą,
I wszystko widmo. I wszystko fantom.
Sprawdzą godzinę, sprawdzą kieszenie,
Krawacik musną, klapy obciągną
I godnym krokiem z mieszkań - na ziemię,
Taką wiadomą, taką okrągłą.
I oto idą, zapięci szczelnie,
Patrzą na prawo, patrzą na lewo.
A patrząc - widzą wszystko oddzielnie
Że dom... że Stasiek... że koń... że drzewo...
Jak ciasto biorą gazety w palce
I żują, żują na papkę pulchną,
Aż papierowym wzdęte zakalcem,
Wypchane głowy grubo im puchną.
I znowu mówią, że Ford... że kino...
Że Bóg... że Rosja... radio, sport, wojna...
Warstwami rośnie brednia potworna,
I w dżungli zdarzeń widmami płyną.
Głowę rozdętą i coraz cięższą
Ku wieczorowi ślepo zwieszają.
Pod łóżka włażą, złodzieja węszą,
Łbem o nocniki chłodne trącając.
I znowu sprawdzą kieszonki, kwitki,
Spodnie na tyłkach zacerowane,
Własność wielebną, święte nabytki,
Swoje, wyłączne, zapracowane.
Potem się modlą: "od nagłej śmierci...
...od wojny... głodu... odpoczywanie"
I zasypiają z mordą na piersi
W strasznych mieszkaniach straszni mieszczanie.
* Ignoranci zawsze są wszechstronni.
Antoni Regulski
* Ignorancja i arogancja to dwie nierozłączne siostrzyce.
Giordano Bruno
* Ignorancja ma skrzydła orła i wzrok sowy.
Zbigniew Herbert
* Inni goście nie zwracali na nich uwagi, nawet kiedy Śmierć oparł sie wygodnie i zapalił pięknie rzeźbioną fajkę. Ignorowanie kogoś, komu dym wypływa przez oczodoły, wymaga pewnego wysiłku, wszystkim jednak się to udawało.
Terry Pratchett
"Milton Friedman (ur. 31 lipca 1912 w Nowym Jorku, zm. 16 listopada 2006 w San Francisco) – ekonomista amerykański, twórca monetaryzmu, laureat nagrody Banku Szwecji im. Alfreda Nobla w dziedzinie ekonomii w 1976 roku. Zdecydowany obrońca i propagator wolnego rynku. W książce Kapitalizm i Wolność proponował minimalizację roli rządu w gospodarce wolnorynkowej, w celu zapewnienia politycznej stabilności i wolności. Jego książka Wolny wybór odegrała wielką rolę w kształtowaniu postaw antysocjalistycznych."
Za nie-ulubioną Wikipedią.
JKM Friedmana znał, takie same poglądy głosi - a co bezczelniejsi ignoranci twierdzą, że on się nie zna na gospodarce!
Też czytam bloga pana Rajcy… A jak pani już zagłosowała? bo ja to byłem kilka minut po szóstej, jako pierwszy, weszłem i odrazu spytałem czy JKM jest na liście, tak żeby lekko dać znak, że przypilnuję aby nie było fałszowania ;-)
To jeszcze coś na poprawę nastroju: http://tnij.org/hey_korwin_song
Nie, jeszcze nie głosowałam wcale :) Idę niedługo. Pewnie sobie zrobię zdjęcie z kartką i urną :) Na pamiątkę ;) ….